|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ewangelina
Very Creative
Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 16:27, 23 Kwi 2014 Temat postu: Cena |
|
|
Cena, ta wysoka, nie zależy zazwyczaj od kroju czy też umiejscowienia w konkretnym stylu. Tutaj chodzi o projektanta, i think, może być i najgorszym projektantem, ale grunt, żeby był sławny. Upatrzyłam sobie dzisiaj sukienkę za ponad dwa tysiące, a podobną widziałam kiedyś w sklepie, gdzie kroju spod ręki i wyobraźni największego twórcy raczej nie znajdziemy.
Czy i Was to nieco denerwuje?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Natalie
Creative Master
Dołączył: 02 Wrz 2013
Posty: 3175
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 16:52, 23 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
W sumie mnie to nie denerwuje, bo raczej dwa tysiące bym za sukienkę nie dała, a jeśli mogę mieć taką samą/podobną za o wiele niższą cenę to dla mnie to tylko korzyść. To raczej projektanta powinno denerwować to, że inni podkradają jego pomysły, przerabiają [albo nawet i nie] i mają zysk z czegoś co on wymyślił. Aczkolwiek myślę, że projektanci są tego poniekąd świadomi. Może też im to trochę schlebia, że inni uważają ich projekty za takie dobre, że sami je kopiują choć to nie jest do końca fair w stosunku do nich. No a poza tym, Ci których stać i tak kupią oryginalny projekt, żeby mieć markową metkę więc kasy im tak czy siak za dużo nie ubędzie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Poison
Original
Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 1217
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 21:57, 24 Kwi 2014 Temat postu: |
|
|
Jak ktoś ma kasę i zależy mu na metce, to kupi od projektanta, niezależnie od ceny. Jak kogoś nie stać to nie kupi tak czy siak, więc jak dla mnie dla projektanta żadna strata, jeśli wybierze podróbkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Enjoy
Innovator
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 1984
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 20:33, 25 Lip 2014 Temat postu: |
|
|
Zbytnio się modą nie interesuję, nie jestem na bieżąco z tymi wszystkimi drogimi kolekcjami projektantów, do drogich sklepów też nie chodzę, więc nie ma gdzie i jak spodobać mi się ciuch za kilka tysięcy złotych, ale ogólnie nie widzę nic złego w produkcji tańszych, podobnych rzeczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
adelia
Forum Expert
Dołączył: 03 Mar 2013
Posty: 2863
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 11:05, 11 Sie 2014 Temat postu: |
|
|
Mnie to nie denerwuje, bo to jest okazja dla ludzi, którzy nie mogą sobie pozwolić na ciuch prosto od projektanta, a zależy mu np. aby sukienka była podobna i może sprawiała wrażenie, że jest z tą szczególną metką ;)
Ja się przyznam, że czasami zależy mi na metce i dałabym całą kupę pieniędzy, żeby mieć coś szczególnego. :)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kotna
Visionary
Dołączył: 28 Lut 2013
Posty: 777
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 12:48, 11 Sie 2014 Temat postu: |
|
|
Ja nie wydałabym paru tysięcy za bluzkę, bo pochodzi od znanego projektanta. Czasem ceny, niektórych rzeczy mnie zabijają np kurtka za 17 tys czy torebka za 34 tys.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
adelia
Forum Expert
Dołączył: 03 Mar 2013
Posty: 2863
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 20:57, 11 Sie 2014 Temat postu: |
|
|
Ja ostatnio zakochałam się w dwóch sukienkach. Jednej od Alexandra McQuenna, a druga od Stelli McCartney. McQueen jest sporo droższy, ale też akurat moja wybranka nie kosztuje wielkiego majątku *.* Już się nie mogę doczekać :>
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
SALT THE WOUND!
Visionary
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 520
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: R'lyeh
|
Wysłany: Sob 22:33, 21 Mar 2015 Temat postu: |
|
|
Wiecie co, byłam trochę wśród Niemodnych Polek i od tej pory bezgranicznie wkurwia mnie postawa "omg taka wysoka cena, ja nie jestem próżna i bym pomogła schroniskom" lub "w H&M-ie są takie same, po co przepłacać".
Pierwsze hasełko jest chamskim zaglądaniem do portfela i, nie wiem no, lvlem materializmu, którego nie ogarniam. Bo są ludzie, których na to stać, i to, że chcą żyć na poziomie, na którym mogą żyć, nie czyni ich bezwartościowymi ni bezmózgimi. "Wysoka cena" to pojęcie zrelatywizowane do naszego poziomu życia, deal with it. Dla jednych droga jest już maska do włosów za 20zł.
Druga sprawa, to jakość i krój. Laski, sorry not sorry, jednak ubrania z H&M-u, Zary (Zara to w ogóle ciekawe zjawisko) to niszczące się po jednym sezonie szmaty nie układające się dobrze na nikim oprócz manekina. Mam dużo ubrań ze sklepów z wyższej półki (nie Znane Nazwiska, ale wciąż +1 wobec sieciówek) i te rzeczy się nie niszczą przez lata, serio. Poza tym - i tu nie wiem, z czego to wynika - są szyte tak, że dobrze się układają na ludziach, też serio. Odpowiednik z targu jest odpowiednikiem w jakości i szyciu jak z targu.
Oczywiście gdzieś pałęta się po drodze pojęcia życia ponad stan, nowobogackości, epatowania bogactwem, jasne. Ale nie rozumiem wrogości wobec ludzi, którzy mogą sobie pozwolić na droższe ciuchy.
Ceny są wywindowane w kosmos nie przez projektantów, ale w przypadku Znanych Nazwisk popkulturę i otoczkę Wyelkiej Sztuki (w domyśle idealna do inwestowania pieniędzy), a w przypadku innych lepszych marek - świat, który czyni dobrem luksusowym dobrą jakość ubrań lub przyjazne warunki produkcji.
E: kosmetyka.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez SALT THE WOUND! dnia Sob 22:33, 21 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Urania
Visionary
Dołączył: 24 Lut 2013
Posty: 645
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 23:51, 21 Mar 2015 Temat postu: |
|
|
Jeśli o sieciówki chodzi, to podobno na zachodzie jest znacznie lepiej, tzn. ubranie się nie niszczy po kilku praniach, jak miałam z tymi kilkoma rzeczami, które kupiłam w bodajże H&M. Chyba jedyna rzecz z sieciówki, która ma się u mnie dobrze od lat to bluza z Tally Weijl. Zara ma zupełnie nieadekwatne ceny i popularność do jakości i nie dziw, że nie dają ubrań lepszej jakości, skoro na to, co jest teraz i tak jest parcie.
Zresztą może taka jest filozofia sieciówek - po co produkować trwałe ubrania, skoro za rok już będą niemodne. Tym, którzy podążają za trendami pewnie to nie przeszkadza, ale całej reszcie już tak.
Ja już czuję swoją przyszłą kłótnię z mamą. Zbliża się kilka wyjazdów terenowych, potem praktyki i chcę sobie sprawić jakieś solidne buty, wygodne, by można w nich przejść cały dzień bez narzekania i by się nie rozwaliły z byle powodu. I słyszę tekst mamy "ty chcesz wydać tyle na buty?", bo ona woli co roku kupić nowe w niskiej cenie, zamiast jedne, które wytrzymają lata, ale będą trochę droższe.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
adelia
Forum Expert
Dołączył: 03 Mar 2013
Posty: 2863
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 10:59, 22 Mar 2015 Temat postu: |
|
|
Ja mam mnóstwo ciuchów z Zary i serio żadne ubranie z tego sklepu jeszcze mi się nie popsuło ani nie uszkodziło podczas prania. Może mam jakieś specyficzne szczęście do ubrań, ale nigdy - w żadnej sieciówce zresztą, mi się to nie przydarzyło.
Moi znajomi z Zachodu przyjeżdżają do Polski na zakupy, do polskich sieciówek, bo uważają, że ciuchy tutaj są świetne, zarówno, jeśli chodzi o jakość, jak i o wzory and łotewa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
SALT THE WOUND!
Visionary
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 520
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: R'lyeh
|
Wysłany: Nie 13:33, 29 Mar 2015 Temat postu: |
|
|
Rozwala mnie rozumowanie, że dla projektanta to żadna strata, że ktoś wybierze podróbkę [więc czujcie się wolni kupować podróbki]. Wiecie, że nic w przyrodzie nie ginie? Pieniądze wydane na podróbki idą do podejrzanych biznesmenów w Chinach, na których nawet nie ma jak - w przeciwieństwie do sieciówek, Znanych Marek, firm odzieżowych oficjalnie prowadzących sprzedaż w Europie i USA - wywierać nacisku, żeby dbali o ekologię i prawa pracownicze.
Jak już roztrząsamy etykę mody, warto pomyśleć szerzej.
Cytat: | Ja nie wydałabym paru tysięcy za bluzkę, bo pochodzi od znanego projektanta. |
Noale jeżeli kogoś stać i podoba mu się, łaj not? Z drogimi ubraniami to jest tak, że inaczej postrzegasz ceny + kupujesz coś na wiele lat lub wręcz całe życie. Powtarzam, że "wysoka cena" to pojęcie zrelatywizowane do naszego poziomu życia.
Tak na koniec powiem wam, że żyję w dziwnym świecie, gdzie rzeczy uznane za Dobra Luksusowe się po prostu ma. I... to już nie są dobra luksusowe, tylko dobra użytkowe, np. szpilki od Laboutina to po prostu buty. Markowe, niemarkowe, who cares? Generalnie gdy marki nie są dla ciebie niczym niezwykłym, za cholerę nie zwracasz na nie uwagi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|