|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dr-amat
Ingenious
Dołączył: 09 Cze 2013
Posty: 467
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 19:44, 10 Cze 2013 Temat postu: Ulubiony nauczyciel |
|
|
Macie w ogóle takiego? Czego uczy? Zachęcił Was do przedmiotu?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Ewangelina
Very Creative
Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 20:29, 10 Cze 2013 Temat postu: |
|
|
To belferka od polskiego, WOS, WOK oraz etyki.
Jak mam problem, zawsze mnie wysłucha i doradzi.
Potrafi zaciekawić tematem. Opowiada z pasją, przystępnym językiem, nie to, co moja polonistka z plastyka, która za główny cel na piedestale stawiała sobie zadziwienie odbiorców, czyt. uczniów.
Nie szkodzi, że w tych samych ciuchach chodzi dwa miesiące (nie, nie przesadzam).
Ważne, że dzięki niej bardzo lubię przedmioty, których uczy, bo to najważniejsze przecież jest, c'nie? Ponadto można z nią pokonwersować na niemalże każdy temat. Zawsze jest chętna, tyle.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
adelia
Forum Expert
Dołączył: 03 Mar 2013
Posty: 2863
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 13:27, 09 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
Moim ulubionym nauczycielem z liceum, jest moja nauczycielka geografii i chemii. Nauczycielka geografii, to zarazem wychowawczyni, jest mega uroczą kobietą i zawsze chętną do pomocy, rozmowy. A nauczycielka chemii, to typowo ścisły umysł, ale z zainteresowaniami humanistycznymi, bardzo interesująca osobowość, która rozwija swoje pasje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Enjoy
Innovator
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 1984
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 21:40, 02 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Lubię wykładowcę od matematyki, mimo tego, że ciągle wypomina nam jacy to jesteśmy niedouczeni, bo licea w tych czasach są na śmiesznie niskim poziomie, to robi to w bardzo sympatyczny sposób, a nie po chamsku jak to inni potrafię, ogólnie jest naprawdę bardzo zabawna i wszystko potrafi skomentować tak, że wszyscy się śmieją.
Lubię też wykładowca od ochrony środowiska, chociaż rzadko kiedy go widują. Taki pozytywny człowiek, zawsze chodzi uśmiechnięty.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jenny21
Very Creative
Dołączył: 25 Lut 2013
Posty: 2238
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wonderland
|
Wysłany: Pon 23:23, 02 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Moja nauczycielka polskiego, a zarazem wychowawczyni. Nigdy nie spotkałam drugiego takiego nauczyciela, jest świetna. Dobrze się z nią dogaduję, spokojnie mogłabym powierzyć jej jakiś sekret. Razem z przyjaciółką częsta z nią rozmawiamy - jak z dobrą koleżanką, opowiadamy i robimy dowcipy. Oczywiście rozmawiamy tez na poważnie, ona zawsze wysłucha.
Szkoda, że jestem w trzeciej gimnazjum, do tego okazało się, że wspominana nauczycielka jest w ciąży. Dużo wspólnego czasu nam w tym roku szkolnym nie zostało.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Pink Panther
Creative Master
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 4009
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 13:41, 04 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Ja najbardziej lubię pana od angielskiego. Taki spokojny, miły, grubiutki 50-cio latek, a może i starszy. Traktuje nas jak normalnych ludzi. Jest cichy i nie ogranicza się programem nauczania, ani książkami. Robi z nami to co uważa za stosowne. Nie robi kartkówek - niespodziewajek, bo uważa, że to jest zło. Nie musimy się dodatkowo uczyć do angielskiego - trenujemy na lekcjach. Nie pyta - tzn nie pojedyncze osoby i na ocenę. Po prostu sobie rozmawiamy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Urania
Visionary
Dołączył: 24 Lut 2013
Posty: 645
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 14:41, 04 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Najmilej wspominam doktora który uczył nas matematyki na pierwszym roku studiów (teraz nam dali innego :cry: ). Umiał uczyć i naprawdę mu zależało, byśmy zdali przedmiot. No i był taaki pocieszny :D Kiedyś na wykładzie rozkminialiśmy, jak można policzyć długość krzywej (np. kabla) gdy się nie zna całek - nasze pomysły były bezcenne a doktorek miał z nich niezły ubaw. Generalnie można było u niego stosować najbardziej nieortodoksyjne podejścia (obecny zbytnio nie lubi sprytnych trolli), co mi było na rękę, bo jestem trollem matematycznym. Na ćwiczeniach zwykle dawał nam zadania do robienia i chodził po sali i patrzył, jak sobie radzimy. Zawsze skubany podchodził do mnie niepostrzeżenie, wyrywał kartkę z obliczeniami i uparcie szukał błędu czy przeoczenia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Natalie
Creative Master
Dołączył: 02 Wrz 2013
Posty: 3175
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 11:41, 26 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
A ja uwielbiam doktora, który uczy mnie PNJF czyli zwyczajnie języka francuskiego. Młody, przystojny (choć nie w moim typie) poza tym jest prawdopodobnie gejem. przemiły, zabawny, zajęcia z nim to przyjemność i zabawa, a nie jakieś nudne zakuwanie podręcznika. Najważniejsze rzeczy tłumaczy nam dosłownie jak krowie na rowie, żeby do każdego dotarło i żebyśmy zapamiętali jego głupie skojarzenia. Ale niestety prawdopodobnie nie będę miała z nim zajęć w kolejnym semestrze.
I lubię jeszcze babkę z językoznawstwa, bo jest tak pełna energii i radości, że zajęcia mijają w mgnieniu oka, a językoznawstwo nie jest znów jakimś porywającym przedmiotem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|